30 lat minęło ...




Że niby WIEK DOJRZAŁY 😎 ?!

Dzisiaj rozpoczyna się czas,
kiedy podając wiek, już nie mogę wpisać dwójki z przodu :O
...
Co czuję ?
Dziwny spokój......
Zawsze bałam się tego dnia,
dnia trzydziestych urodzin.
Bałam się od chwili, kiedy to, moja Mama kończyła 30-stkę,
a ja mając lat 11, myślałam z przerażeniem " Jaka stara !!! "
Na szczęście z każdym rokiem, mój strach malał.

A teraz wręcz na ten dzień czekałam. Nie żeby z utęsknieniem, ale z ciekawością.
Na własne potrzeby, wymyślałam sobie ;)
Że 30-ste urodziny to taki początek kolejnego etapu w moim życiu,
jak nowy rozdział w książce :)
Banał ???
Być może ;) Ale dzięki temu nie boję się ich, nie lamentuję ...
A jestem spokojna, szczęśliwa :)

Ostatnia dekada była niesamowicie intensywna. Momentami przepiękna.
Momentami straszna.

Dałam radę ! ;)

Zbudowałam sobie solidne fundamenty,
na kolejne etapy mojego życia.
A uciekające lata ???
Dziś o nich nie myślę. Nie. Nie dziś.

Dziś chcę wierzyć, że tych lat jeszcze sporo mi zostało ... :D

Dziś jak co dzień, wsiadam do mojego samochodu, który pali zdecydowanie za dużo.
Zdecydowanie za mocno wciskam pedał gazu. Wjeżdżam na szwedzką autostradę
I GAZ ! (uwielbiam to ! )
Z głośników zdecydowanie za głośno płynie muzyka ... yhyy 




THE WORLD IS MINE ! 👑

 NATA

Komentarze